Rynek e-commerce w Czechach

Czechy to niewiele ponad dziesięciomilionowy kraj, którego aż 90 proc. mieszkańców ma dostęp do internetu, a liczba sklepów internetowych przekroczyła 40 tysięcy, czyli – jak podaje Expandeco – na jeden sklep internetowy przypada tylko 246 mieszkańców. Według Shoptet do 2022 roku ma ich być nawet 50 tysięcy. Czym charakteryzuje się ten rynek e-commerce i jak kupują Czesi?

Jak wygląd rynek e-commerce w Czechach?

Czesi są bardzo przywiązani do swojego lokalnego rynku. Najpopularniejszą wyszukiwarką nie jest światowy gigant – google.com, ale seznam.cz. Czesi ponadto mocno wspierają swoje lokalne start-upy, także te, rozwijające narzędzia e-commerce’owe. Co ciekawe, w odróżnieniu od Polaków, nie preferują zakupów na platformach aukcyjnych (jak nasze Allegro), a ich główny marketplace – Aukro – nie zdominował rynku e-commerce. Zakupów wolą dokonywać w mniejszych e-sklepach, których liczba, specjalizacja i zróżnicowanie asortymentu jest naprawdę duże.

Co istotne – Czesi uwielbiają zakupy przez internet i właściwie nie ma takiej kategorii produktowej, która nie byłaby sprzedawana online. Najnowsze podsumowanie Hootsuite „Digital 2019 Czech Republic”, wydane w styczniu 2019 roku, podaje, że wartość rynku e-commerce wzrosła o prawie 9 proc. w skali roku i wynosi obecnie 2,52 miliarda dolarów.

I mimo że mamy do czynienia z niewielkim krajem, jego siła nabywcza jest znacząca: raz, dzięki bogatszym portfelom naszych południowych sąsiadów, dwa, dzięki lojalności zakupowej klientów.

Według najnowszych danych GfK „Purchasing Power, Europe 2018” – Czechy zajmują 23. miejsce wśród krajów europejskich, a ich siła nabywcza wynosi 12 473 Euro. Dla porównania – potencjał Polaków wynosi 7 228 Euro na mieszkańca, czyli mniej niż połowę średniej europejskiej (29. miejsce w europejskim rankingu).

Statista.com analizuje, że do 2022 roku prawie 5,4 miliona mieszkańców Czech będzie regularnie robiło zakupy online, wydając przeciętnie 635 dolarów rocznie.

Preferencje zakupowe w czeskim e-commerce

Cena nie stanowi głównego kryterium przy wyborze sklepu. Czesi przywiązują dużą wagę do jakości kupowanych produktów, ale równie ważne są dla nich kryteria.  Należą do nich: szerokość asortymentu w danym sklepie, czytelny opis produktu, dogodne opcje dostawy oraz jakość obsługi klienta.

Oczekiwania w zakresie obsługi klienta są w Czechach bardzo wysokie. Czesi chcą kupować na stronach z opisami produktów i procedurą zakupów w ich rodzimym języku, chcą być obsługiwani w swoim języku, a jeśli obsługa prowadzona jest przez rodowitych Czechów – to dla naszych sąsiadów dodatkowy atut. Czesi oczekują obsługi klienta prowadzonej w wielu, dogodnych dla nich kanałach. Co ciekawe – zdecydowanie wolą kontakt via e-mail lub czat niż telefon.

Cechą charakterystyczną naszych sąsiadów jest przywiązywanie dużej wagi do opinii i rekomendacji. Główne porównywarki, takie jak m.in. Heureka, Zboži czy Hledejceny – posiadają nie tylko opcję weryfikacji cen, ale przede wszystkim ranking e-sklepów. Dodatkowo umożliwiają umieszczenie recenzji lub wideo recenzji, które mogą odnosić się nie tylko do samego e-sklepu, ale także produktu, obsługi czy dostawy. Co ciekawe – w Czechach powstały już wyspecjalizowane wyszukiwarki, koncentrujące się na opiniach dotyczących danego asortymentu, np. odzieży, obuwia, wyposażenia wnętrz czy gier komputerowych (m.in. Favi, Biano, Designforumshop i wiele innych).

Najpopularniejsze produkty w czeskim e-commerce

Do 2017 roku Czesi najczęściej kupowali elektronikę, perfumy oraz produkty spożywcze. Ostatni rok przyniósł zmianę. W 2018 roku na prowadzenie wysunął się segment fashion, czyli odzież i akcesoria, który zanotował wzrost aż o 12 proc.

Druga z kolei kategoria produktowa – elektronika i media – wygenerowała 790 milionów dolarów sprzedaży, ze wzrostem rocznym w stosunku do 2017 na poziomie 5,2 proc. Kolejne miejsca należą do: branży spożywczej i całego FMCG (wzrost o 7,9 proc.), mebli i wyposażenia wnętrz (wzrost o 12 proc.) oraz do zabawek i obszaru „hobby” (wzrost o 8,9 proc.).

Co ciekawe, ze względu na popularność branży fashion w Czechach i jej dynamikę rozwoju w krajach ościennych, w ubiegłym roku Zalando rozpoczęło u naszych południowych sąsiadów swoją działalność. To dobry ruch, ponieważ w myśl prognoz Eurostatu, do 2021 roku rynek fashion zwiększy się o kilkadziesiąt procent w każdym z tych krajów: w Rumunii jego wartość może się nawet podwoić (96 proc.), na Węgrzech wzrośnie o 70 proc., na Słowacji o 58 proc., a w Czechach o 42 proc.

Płatności elektroniczne na potrzebę e-commerce w  Czechach

Według Export.gov – 76 proc. Czechów kupujących online preferuje płatności z użyciem karty kredytowej. Z kolei inne dane (za: ceska-ecommerce) podają, że głównymi opcjami płatniczymi są:

– przelew bankowy (który wybiera 34 proc.),

– płatność przy odbiorze (23 proc.),

– płatność kartą (9 proc.).

Z kolei Shoptet podaje, że 32 proc. osób płaci przelewem bankowym, 6 proc. kartą kredytową, a aż 36 proc. gotówką przy odbiorze. I to musimy zapamiętać. Nie tylko przy zakupach online, ale także tych tradycyjnych Czesi preferują gotówkę.

E-commerce w Czechach – rola internetu i mobile

Aż 93 proc. najmłodszych Czechów w wieku 16-24 lata codziennie korzysta z internetu. Wśród grup starszych wygląda to następująco: w przedziale 25-34 – 89 proc., 35-44 – 84 proc., zaś wśród dojrzalszych pokoleń: 75 proc. w przedziale 45-54 lat, zaś 64 proc. wśród osób powyżej 55 roku życia (dane Statista.com „Daily internet usage rate in Czech Republic).

Większość dokonuje zakupów online wybierając komputer, natomiast niezwykle dynamicznie rosną zakupy mobile, z wykorzystaniem tabletów oraz smartfonów.

Zakupy za granicą

Do 2018 roku Czesi niemal powstrzymywali się przed zakupami za granicą. Wyjątkiem była branża fashion, w której, ze względu na małą ilość czeskich producentów, klienci musieli posiłkować się zagranicznymi markami i e-sklepami. Do tej pory 49 proc. e-kupujących kupuje wyłącznie na terenie swojego kraju.

Dynamicznie wzrastająca popularność cross-border e-commerce wynika z braku dostępności niektórych towarów na lokalnym, czeskim rynku. Drugim argumentem przemawiającym za zakupami za granicą są niższe ceny wybranych kategorii produktów.

Czesi najczęściej kupują w sklepach niemieckich (w 2017 roku wydali 42 miliardy dolarów – dane rządowe export.gov) oraz w Chinach (prawie 9 miliardów dolarów). Do najczęściej kupowanych kategorii należą: elektronika, ubrania, biżuteria, zegarki oraz kosmetyki.

Jak podaje Czeski Urząd Statystyczny, czeski import w lutym 2019 roku, w porównaniu do lutego 2018 roku wzrósł o 6 proc. i wyniósł 282,4 miliardów koron. Bez wątpienia wpływ na te dane miały zakupy transgraniczne online.

Jak podaje Czech Trade Polska – czeskie e-sklepy czują już duże nasycenie lokalnego rynku, dlatego poszukują możliwości wejścia na sąsiednie rynki. Do tej pory zrobiły to już: Notino (iperfumy.pl) czy Sportisimo (sportisimo.pl), ale planują to kolejne marki.

Podsumowanie rynku e-commerce w Czechach

Jak wynika z analiz PayU – w 2018 roku tylko 7 proc. sprzedaży transgranicznej polskich e-sklepów trafiało do naszych sąsiadów, z czego większość, bo aż 35 proc. na Zachód. Niemcy czy Wielka Brytania powoli osiągają już limity e-sprzedaży. Naturalnym celem powinien stać się kierunek południowo-wschodni, czyli takie kraje jak Czechy, Rumunia, Węgry czy Słowacja, w których do 2021 roku – jak zakładają prognozy Eurostatu – rynek e-commerce zwiększy się o nawet kilkadziesiąt procent (szacunki dla Czech – 42 proc.).

Najnowsze dane Statista.com (prezentowane poniżej) potwierdzają ten potencjał. Warto z niego skorzystać.

Poszukujesz rozwiązań logistycznych dla sklepów internetowych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *