Rynek smartfonów i tabletów

W 2020 roku na całym świecie sprzedano ponad 1,3 mld smartfonów [1] i prawie 165 mln tabletów [2]. Polska zanotowała sprzedaż smarfonów na poziomie ponad 8,5 mln sztuk [3] , o 8,5 proc. mniej niż rok wcześniej, jednak sprzedaż tabletów rosła dynamicznie, co zarówno i nas, jak i na całym świecie bez wątpienia było powodowane pandemią i pracą oraz edukacją zdalną. Jak wyglądają trendy w tym segmencie i dlaczego tak ważna jest tu dobra logistyka?

Sytuacja na rynku smartfonów i tabletów

Praca i zdalna edukacja, potrzeba, choćby zapośredniczonego, kontaktu z bliskimi oraz konieczność posiadania większej niż do tej pory liczby urządzeń w gospodarstwach domowych – to główne przyczyny wzrostu w segmencie małej elektroniki. Choć od kilku lat eksperci przewidywali, że konsumenci przestaną tak aktywnie korzystać z komputerów PC, a przestawią się na mniejsze i wygodniejsze tablety i smartfony – tak się nie stało[4]; rynek, trzyma się stabilnie, a w obszarze tabletów – powoli rośnie.

Tablety zyskały na popularności, ponieważ nacisk na produktywność, elastyczność i łatwość użytkowania jest większy niż kiedykolwiek wcześniej, a urządzenia te – wielozadaniowe, wygodne i szybkie – nierzadko zastąpiły notebooki. Tymczasowy spadek sprzedaży zanotowały smartfony. Według ekspertów IDG powodem była pandemia – wszak do zdalnej pracy czy nauki wygodniej było użyć laptopa lub tabletu, a dodatkowo klienci, obawiając się sytuacji na rynku pracy, nie inwestowali w nowe modele telefonów. To dlatego spadła sprzedaż, wielkość rynku i ceny samych urządzeń.

Udziały w rynku smartfonów i tabletów

Na światowym rynku smartfonów (dane za 2020 rok) bez wątpienia numerem jeden jest firma Samsung. To ona odpowiada za sprzedaż ponad 253 mln sztuk na całym świecie, pomimo zanotowania prawie 15-procentowego spadku. Drugim graczem jest Apple z prawie 200 milionami sztuk, a podium zamyka Huawei (182 mln), które zanotowało największy spadek z tzw. wielkiej piątki.

W Polsce sytuacja wymienionych wyżej marek wygląda nieco inaczej. Liderem jest Samsung, posiadający aż 32 proc. udziałów w rynku. Następne w kolejności są chińskie marki –Xiaomi i Huawei – a tzw. „wielka trójka” stanowi aż ponad 73 proc. rynku. Na dalszych miejscach plasują się Apple, Motorola oraz LG[5].

Na rynku tabletów z kolei prym wiedzie marka Apple – z 36,5% udziałem w rynku i wzrostem o 19,5% rok do roku w czwartym kwartale 2020 roku. Drugi jest Samsung (19,4 proc.), zaś podium zamyka – w zależności od danych – marka Lenovo[6] lub Huawei[7].

W Polsce sytuacja znów ma się zgoła odmiennie. Wygrywa Samsung z prawie 39-procentowym udziałem w rynku, na drugim miejscu jest Huawei (prawie 28 proc.), a na trzecim Apple (ponad 21 proc.).

Jak kupujemy smartfony i tablety?

Przez ostatnie lata zakup zarówno smartfonów, jak i tabletów wiązał się z wizytą w salonie operatora komórkowego, koniecznością podpisania umowy, w którą wkalkulowane były nie tylko koszty rozmów, ale także samo urządzenie – którego raty przypisywane były do miesięcznych rachunków. Umowy podpisywaliśmy najczęściej na dwa lata, a za samo urządzenie nierzadko przepłacaliśmy, choć mieliśmy dostęp zarówno do najnowszych, jak i tych nieco starszych modeli, których już często nie było na rynku.

Z chwilą wejścia i spopularyzowania się telefonów na kartę (nie na abonament) sytuacja się zmieniła. Klienci najczęściej określają swoje kryteria zakupowe: czy chcą posiadać najnowszy model danego urządzenia, czy ważna jest dla nich stabilność abonamentu i stałe rachunku, czy nie jest to konieczne; czy chcą zakupić urządzenie na raty lub czy zależy im na wygodzie zakupu i „załatwieniu” wszystkich formalności przez internet.

Obecnie telefon bez abonamentu można kupić zarówno u operatora, jak i w sklepie – tradycyjnym lub online. Mocno zmniejszyła się liczba ofert „telefon za 1zł”, ponieważ ceny połączeń są coraz niższe, zaś ceny urządzeń – z najnowszymi procesorami, aparatami i dodatkowymi rozwiązaniami – coraz wyższe. Zmiana dotknęła także samych konsumentów i ich zachowania. Najkorzystniejszych cenowo ofert poszukują w internecie, porównując oferty resellerów, e-sklepów i samych operatorów. Dodatkowo – jeśli są przywiązani do konkretnej marki lub modelu – z niecierpliwością oczekują na najnowsze premiery.

Według zróżnicowanych danych sprzedaż elektroniki użytkowej w kanale online sięga już jednej trzeciej sprzedaży ogółem[8], według innych danych – wynosi ok. 15 proc.[9] Prognozy, zwłaszcza dla Europy, są także bardzo obiecujące – do 2023 roku sklepy internetowe będą odpowiadać za 37 proc. całkowitej sprzedaży elektroniki konsumenckiej[10].

Użytkownicy nie boją się już zakupów przez internet. Poszukują najkorzystniejszych ofert, sprawdzają wiarygodność e-sklepów i opinie innych klientów. Rozumieją także, że mogą odstąpić od umowy, reklamować towar czy dokonać zwrotu. Także operatorzy spopularyzowali podpisywanie umów online – po kontakcie z konsultantem przez infolinię lub załatwieniu formalności w panelu internetowym – do konsumenta przychodzi kurier z umową do podpisania oraz urządzeniem.

Wielkie sieci RTV sprzedające także w kanale internetowym oferują dostawy nie tylko tego samego dnia, ale także odbiór w salonie (w formule click&collect), a także szereg usług dodatkowych, takich jak m.in. przedłużenie gwarancji, dodatkowe ubezpieczenia, usługi transferu danych oraz dodatkowe usługi medialne.

Jedno jest jednak pewne – konsumenci przekonali się do zakupów elektroniki przez internet. Nie obawiają się już uszkodzeń w transporcie czy otrzymania nieoryginalnego towaru. Problemem – zwłaszcza w czasie pierwszy fal pandemii i przejścia właściwie całego świata na prace i edukację zdalną – była raczej dostępność smartfonów i tabletów niż niski popyt.

Według raportu „E-commerce w Polsce 2020” przygotowanego przez Gemius[11] w ubiegłym roku już 42 proc. internautów kupiło urządzenia mobilne (smartfony, telefony i tablety) online. Prognozy na przyszłe lata są także obiecujące.

Logistyka małej elektroniki na przykładzie smartfonów i tabletów

Temat logistyki małej elektroniki szczegółowo rozwijałem już w moim poprzednim artykule, który można przeczytać tutaj: https://blog.arvato.pl/rynek-elektroniki-w-e-commerce/, warto jednak podkreślić raz jeszcze, że specyfika branży high-tech sprawia, że wymagania względem logistyki są naprawdę wyjątkowo wysokie.

Duża wartość produktów i ich krótki cykl życia, duże wahania popytu, konkurencyjne rynki, braki w asortymencie i sezonowość sprzedaży – te elementy sprawiają, że producenci, e-sklepy i resellerzy swoje usługi w zakresie łańcucha dostaw opierają na działaniach zewnętrznych doświadczonych operatorach logistycznych, którzy są w stanie sprostać wyzwaniom logistyki zarówno w kanale B2C, jak i B2B.

Proces logistyczny powinien być optymalny, a partner potrafić dynamicznie reagować na zmienne zapotrzebowanie na rynku, czyli np. zarządzać zapasami w oparciu o prognozowaniu popytu (m.in. wykorzystując Big Data). Z kolei same procesy magazynowania – aby minimalizować ryzyko błędów i ograniczyć (występujących głównie w przypadku umów z operatorami telefonii komórkowych oraz firm oferujących usługi telewizji cyfrowej), których w tym obszarze jest naprawdę wiele – powinny zostać zdigitalizowane. Logistyka małej elektroniki wymaga od operatora wdrożenia najwyższych standardów kodowania na etykietach dystrybucyjnych, ponieważ identyfikacja produktu na każdym kroku łańcucha dostaw jest tutaj sprawą kluczową. Nierzadko, oprócz kodu EAN, stosowany jest unikalny numer seryjny (serial number), który jest rejestrowany w systemie informatycznym w procesie przyjęcia i wydania towaru do i z magazynu.

Wartość sprzedawanych i transportowanych produktów wymaga od operatora zastosowania odpowiednich zabezpieczeń. Powinna zostać wzmocniona ochrona, monitoring i szczelność magazynu lub strefy, w której przechowywane są te towary.

Jeśli zaś chodzi o transport – wszystkie wysyłane produkty muszą zostać odpowiednio zabezpieczone, tak, aby w trakcie transportu nie uległy uszkodzeniu – zgodnie z procedurami klienta i know how operatora.

Logistyka małej elektroniki, w tym smartfonów i tabletów, stanowi wyzwanie tylko na początku układania procesów. Doświadczony operator, posiadający zaufany i przeszkolony zespół, operujący własnym, wypracowanym przez lata know how, bez wątpienia poradzi sobie zarówno z dynamicznymi zmianami, peakami sezonowymi, jak i z tzw. wrażliwością obsługiwanych produktów.

[1] https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/w-2020-roku-rynek-smartfonow-chudszy-o-12-5-procent-samsung-liderem-sprzedazy-sprzedaz-smartfonow-na-swiecie / dane za rok 2020)

[2] https://www.gsmarena.com/tablet_shipments_grew_in_2020_apple_still_dominant_at_number_1-news-47634.php

[3] https://www.telepolis.pl/wiadomosci/prawo-finanse-statystyki/rynek-smartfonow-polska-2020-xiaomi

[4] https://antyweb.pl/sprzedaz-komputerow-wzrosla-o-50-procent

[5] https://gs.statcounter.com/vendor-market-share/mobile/poland

[6] https://www.idc.com/getdoc.jsp?containerId=prUS47423721

[7] https://www.telepolis.pl/wiadomosci/prawo-finanse-statystyki/idc-w-2020-po-raz-pierwszy-od-lat-wzrosla-sprzedaz-tabletow

[8] https://elektronikab2b.pl/biznes/53025-jak-pandemia-wplynela-na-rynek-elektroniki-konsumenckiej

[9] https://www.technavio.com/report/global-general-retail-goods-and-services-global-online-electronics-retailing-market-2017-2021

[10] https://elektronikab2b.pl/biznes/53025-jak-pandemia-wplynela-na-rynek-elektroniki-konsumenckiej

[11] https://www.gemius.pl/wszystkie-artykuly-aktualnosci/e-commerce-w-polsce-2020.html

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *