Cross-border w Europie. Czego konsumenci oczekują od e-commerce i logistyki

Zakupy transgraniczne przestały być w Europie ciekawostką dla nielicznych – stały się codziennością milionów konsumentów. W Polsce udział osób kupujących na zagranicznych platformach, takich jak Temu, Shein czy TikTok Shop, wzrósł z 15 proc. w 2024 roku do 39 proc. w 2025 roku , a według najnowszego badania DHL eCommerce aż 59 proc. kupujących na świecie robi zakupy u sprzedawców spoza swojego kraju .

Skalę sprzedaży cross-border pokazują liczby po stronie samych platform sprzedażowych – 100 największych transgranicznych marketplace’ów w Europie wygenerowało w 2025 roku łączny przychód rzędu 216,82 mld euro, o 10 proc. więcej niż rok wcześniej, a do 2026 roku aż 98,2 proc. ich odwiedzających ma pochodzić spoza kraju siedziby danej platformy[3]. Powodem tego wzrostu nie jest już wyłącznie ciekawość czy chęć zdobycia unikalnego produktu – to dziś w dużej mierze kwestia ceny, szerszego wyboru i rosnącego zaufania do zagranicznych marek.

Za tym wzrostem stoi jednak jedno wyzwanie wspólne dla każdego rynku: klient cross-border ocenia sprzedawcę przede wszystkim przez pryzmat logistyki. Dostawa, zwroty i zaufanie do przewoźnika decydują dziś o tym, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku. Przyjrzyjmy się, jak te oczekiwania wyglądają w praktyce w czterech kluczowych krajach regionu: Polsce, Niemczech, Francji i Czechach.

Polska: zakupy cross-border i preferencje konsumentów

Polski e-commerce to dziś rynek dojrzały, ale wciąż rosnący. W 2025 roku 93 proc. internautów dokonało zakupu w sieci w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, a smartfon na dobre wyprzedził laptop jako narzędzie zakupowe – 39 proc. transakcji kończy się dziś na telefonie, wobec 31 proc. na komputerze[4]. Dojrzałość polskiego rynku e-commerce przekłada się również na otwartość konsumentów na zakupy poza granicami kraju.

Polska jest najbardziej otwartym z czterech analizowanych rynków na zakupy zagraniczne – 60 proc. kupujących robi zakupy u zagranicznych retailerów, nieznacznie powyżej globalnej średniej, wynoszącej 59 proc. Większość z nich (53 proc.) robi to kilka razy w roku, a 26 proc. – co najmniej raz w miesiącu. Jednak wciąż zdecydowanym krajowym liderem wśród platform zakupowych jest Allegro (87 proc.), a na drugim miejscu – co istotne z punktu widzenia cross-border – plasuje się Temu z wynikiem 50 proc., trzecie miejsce przypada Zalando (42 proc.). Co ciekawe, sam wzrost popularności zakupów transgranicznych w Polsce jest jeszcze bardziej gwałtowny niż sugerują dane globalne. Według danych z raportu Izby Gospodarki Elektronicznej odsetek internautów kupujących na platformach zagranicznych, takich jak Temu, Shein czy TikTok Shop wzrósł z 15 proc. w 2024 do 39 proc. w kolejnym roku. Jednocześnie spadła średnia wartość takiego koszyka, do 291 zł (o 50 zł mniej r/r)[5]. To sugeruje wyraźne przesunięcie w stronę częstszych, ale mniejszych zamówień, a nie pojedynczych, dużych zakupów zza granicy.

W kwestii płatności i dostawy Polacy pozostają wierni sprawdzonym rozwiązaniom. Liderem wśród metod płatności niezmiennie jest BLIK – wskazuje go jako najczęściej używaną formę płatności 32 proc. badanych, a na drugim miejscu plasują się szybkie przelewy typu Pay-By-Link (20 proc.)[6]. Natomiast to, co najsilniej wyróżnia polskiego konsumenta, to przywiązanie do modelu out-of-home. Aż 56 proc. badanych wybiera dostawę do automatu paczkowego, a tylko 26 proc. preferuje dostawę do domu. Ten wzorzec powtarza się przy przekierowaniu przesyłki (42 proc. wybiera paczkomat, gdy nie zastaje ich w domu) oraz przy zwrotach – aż 72 proc. woli oddać przesyłkę w punkcie odbioru. Polacy są, podobnie jak wielu innych Europejczyków, nieufni wobec nieznanych operatorów: 81 proc. zadeklarowało, że nie kupi, jeśli nie zaufa firmie realizującej zwrot. Silny jest u nas również wpływ opinii innych klientów i promocji – po 63 proc. wskazań – a social commerce najczęściej rozgrywa się na Facebooku (44 proc.).[7]

Co ważne, cross-border rośnie w Polsce nie tylko po stronie konsumentów, ale również po stronie rodzimych sprzedawców. Dane Base Index pokazują, że w lipcu 2026 roku sprzedaż zagraniczna polskich e-sprzedawców wzrosła o 24,7 proc. r/r. To wprawdzie mniej niż rekordowe 32,1 proc. w czerwcu, ale wciąż niemal 2,5-krotnie więcej niż dynamika sprzedaży krajowej (+10,4 proc.). Jednocześnie 20,42 proc. obrotów badanych polskich e-sprzedawców pochodziło z zagranicy[8].

To pokazuje, że cross-border rośnie po obu stronach rynku – Polacy coraz chętniej kupują za granicą, a polskie firmy coraz więcej tam sprzedają.

Niemcy: specyfika rynku e-commerce i zakupów zagranicznych

Niemcy są mniej otwarte na zakupy zagraniczne niż globalny konsument – 49 proc. kupujących deklaruje zakupy u zagranicznych retailerów[9]. Nie oznacza to jednak, że cross-border ma tam marginalne znaczenie. Około 10 proc. przychodów niemieckiego e-commerce pochodzi ze sprzedaży zagranicznej – 8,9 mld euro z 88,8 mld euro ogółem. Najważniejszym kierunkiem zakupów pozostają Chiny, skąd pochodzi niemal połowa zamówień transgranicznych. Kolejne miejsca zajmują Austria (14 proc.)[10], Holandia i USA[11].

Kiedy Niemcy kupują online, chętnie korzystają z dużych, rozpoznawalnych platform: 86 proc. kupuje na Amazonie, 58 proc. na eBayu, a 45 proc. na Otto[12]. Skala tych platform pokazuje, jak silna jest pozycja dużych graczy – sam Amazon generuje w Niemczech około 15 mld euro przychodów. Jednocześnie na rynku rosną platformy cross-border, przede wszystkim Temu i Shein. Temu ma jednak w Niemczech słabszą ocenę pod względem bezpieczeństwa i jakości oferowanych produktów, co może wskazywać, że sama niska cena nie wystarcza tam do zbudowania trwałego zaufania[13].

Niemiecki konsument pozostaje też bardziej tradycyjny w kwestii dostawy – 60 proc. preferuje przesyłkę prosto do domu, a jedynie 14 proc. wybiera automat paczkowy. Gdy nie zastaje kuriera, najczęściej prosi o pozostawienie paczki w bezpiecznym miejscu (25 proc.) lub u sąsiada (22 proc.) – zupełnie inaczej niż w Polsce czy Czechach, gdzie dominuje przekierowanie do automatu. Niemcy mają też najwyższy w tej grupie odsetek zwrotów – 78 proc. badanych zwróciło kiedykolwiek zakup online, a 91 proc. zwraca do 30 proc. swoich zamówień, co stawia wysokie wymagania wobec elastyczności i kosztów polityki zwrotów. Przy tym 74 proc. nie kupi bez zaufania do operatora zwrotów. Warto też wziąć pod uwagę, że niemiecki rynek rozwija się także w kategoriach wykraczających poza tradycyjny e-commerce – szczególnie FMCG, elektronika i towary używane.

Francja: e-commerce cross-border

Francja to jeden z największych i najbardziej dojrzałych rynków e-commerce w Europie. W 2025 roku wartość sprzedaży online sięgnęła 196,4 mld euro, a liczba transakcji wzrosła o 10 proc. – do 3,2 mld. Jednocześnie średnia wartość koszyka spadła o 3 proc., do 62 euro. Oznacza to, że wzrost francuskiego e-commerce jest dziś napędzany przede wszystkim większą częstotliwością zakupów, a nie wyższą wartością pojedynczego zamówienia[14].

We Francji zakupy cross-border deklaruje 57 proc. konsumentów, czyli niemal tyle, ile wynosi światowa średnia. Głównym motywatorem jest cena – 59 proc. Francuzów wskazuje niższe koszty jako powód zakupów za granicą, wobec 51 proc. globalnie[15]. Najpopularniejszym kierunkiem pozostają Chiny (56 proc.), ale istotną rolę odgrywają również europejscy sąsiedzi – Niemcy odpowiadają za 28 proc. zakupów transgranicznych, Wielka Brytania za 16 proc., a Hiszpania za 15 proc. Na trzecie miejsce awansowały Stany Zjednoczone (18 proc.), co pokazuje, że francuski cross-border nie ogranicza się wyłącznie do najtańszych ofert z Azji.[16]

Francuzi kupują za granicą przede wszystkim odzież i obuwie (44 proc.), a wśród ważnych kategorii znajdują się również elektronika oraz akcesoria – biżuteria, zegarki i torby. Rośnie także wartość takich zakupów: ponad połowa transgranicznych transakcji przekracza dziś 50 euro, podczas gdy rok wcześniej było to 47 proc. Jednocześnie liczba zamówień o najniższej wartości spada[17].

Pod względem platform zakupowych Francuzi najczęściej wybierają Amazona (81 proc.), następnie Cdiscount (41 proc.) i Shein (33 proc.). Rynek wyróżnia się również preferencjami dotyczącymi dostawy – automaty paczkowe wybiera zaledwie 9 proc. konsumentów, podczas gdy 28 proc. preferuje punkt odbioru, a 53 proc. dostawę do domu. Przy przekierowaniu przesyłki 40 proc. wybiera punkt odbioru, a przy zwrotach 45 proc. korzysta z punktu odbioru i 47 proc. z automatu paczkowego. Oznacza to, że choć Francuzi preferują dostawę do domu, model out-of-home odgrywa istotną rolę na dalszych etapach obsługi zamówienia.

Francuzi mają też najniższy w analizowanej grupie odsetek osób, które kiedykolwiek dokonały zwrotu – 62 proc.[18]. Może to wskazywać na inną specyfikę procesu zakupowego, choć sam wskaźnik nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, z czego wynika mniejsza skłonność do zwrotów.

Czechy: zakupy zagraniczne online i zachowania konsumentów

Czeski konsument jest w tym zestawieniu najbardziej wyczulony na cenę – aż 62 proc. kupujących w Czechach wskazuje niższe ceny jako główny powód zakupów zagranicznych, czyli najwyższy wynik spośród czterech krajów. Sam odsetek kupujących cross-border jest tu jednak najniższy – 48 proc., a Czesi robią to też najrzadziej, bo 26 proc. dokonuje takich zakupów zaledwie raz w roku. Rynek zdominowany jest przez lokalnego gracza Alzę (74 proc.), a na drugim miejscu – podobnie jak w Polsce – plasuje się Temu (44 proc.).[19]

Według danych z 2026 roku sieć skrzynek odbiorczych w Czechach przekroczyła już 15 tysięcy punktów, a badanie APEK/Nielsen Admosphere pokazuje, że aż 72 proc. Czechów preferuje dziś dostawę właśnie do automatu. Skalę tej infrastruktury dobrze pokazują liczby poszczególnych operatorów: DPD oferuje ponad 14 tysięcy punktów odbioru (w tym ponad 8500 automatów), Zásilkovna – ponad 10 tysięcy punktów, Balíkovna (Poczta Czeska) – ponad 9 tysięcy punktów. Dla operatorów logistycznych planujących wejście na rynek czeski oznacza to, że gęstość i dostępność sieci automatów stała się tam już absolutnym punktem wejścia.[20]

Czesi mają też wysoki w tej grupie wskaźnik wpływu opinii klientów na decyzje zakupowe – 66 proc. wskazań, wyprzedzając Polskę. Przy zwrotach Czesi chętniej niż inne nacje korzystają z odbioru kuriera z domu (24 proc.), choć i tak dominują opcje poza domem – łącznie 76 proc. wybiera paczkomat lub punkt odbioru.[21]

Wspólne cechy europejskiego e-commerce

Mimo wyraźnych różnic między rynkami dane pokazują kilka wspólnych prawidłowości. Globalnie największą barierą w zakupach cross-border pozostaje obawa przed oszustwem (52 proc. wskazań), a następnie dłuższy czas dostawy (46 proc.) i opłaty celne (43 proc.). Z kolei do zakupów zagranicznych najbardziej zachęcają darmowa dostawa (55 proc.), bezpieczne płatności i ochrona kupującego (50 proc.) oraz darmowe zwroty (46 proc.). Dla sprzedawców oznacza to, że przejrzystość kosztów i bezpieczeństwo transakcji pozostają kluczowymi elementami oferty cross-border.[22]

Infografika przedstawiająca głowne powody obaw konsumentów przy zamówieniach online

Jednocześnie trudno mówić o jednym modelu obsługi klienta dla całej Europy. Polska i Czechy wyróżniają się popularnością automatów paczkowych, we Francji większą rolę odgrywają punkty odbioru, a w Niemczech dominuje dostawa do domu. Wiele różnic pojawia się też w częstotliwości oraz preferowanym sposobie zwrotów.

A jak różnią się oczekiwania dotyczące czasu i sposobu dostawy na poszczególnych rynkach? W Polsce 86 proc. konsumentów oczekuje dostawy w ciągu maksymalnie 48 godzin, a 80 proc. chciałoby otrzymać zamówienie już w ciągu 24 godzin[23]. W Niemczech 69 proc. badanych uważa dostawę następnego dnia za ważną[24], choć 60 proc. deklaruje, że jest gotowych zaakceptować dłuższy czas oczekiwania, jeśli dostawa będzie bardziej zrównoważona[25]. W Czechach z kolei liczy się przede wszystkim możliwość precyzyjnego zaplanowania odbioru – 89 proc. klientów chce dostawy w określonym przedziale czasowym, a 80 proc. preferuje sklepy oferujące taką opcję[26]. We Francji najważniejszym czynnikiem przy wyborze standardowej dostawy do domu pozostaje cena – szczególnie możliwość darmowej dostawy (55 proc. wskazań), podczas gdy czas dostawy zajmuje drugie miejsce (27 proc.)[27].

Różnice dotyczą również struktury rynku marketplace’ów. Analiza stu największych transgranicznych marketplace’ów w Europie wyróżnia trzy główne modele: uniwersalne platformy o szerokim asortymencie, takie jak Amazon czy Allegro, wyspecjalizowane marketplace’y wertykalne, jak Zalando, oraz platformy C2C, takie jak Vinted czy eBay.[28] Poszczególne rynki różnią się udziałem tych modeli – w Niemczech silną pozycję mają platformy uniwersalne, we Francji większą rolę odgrywają marketplace’y C2C i modowe, a w Europie Środkowo-Wschodniej szybko rozwijają się platformy uniwersalne. Każdy z tych modeli wiąże się z innymi wymaganiami logistycznymi, dlatego rozwiązania cross-border muszą uwzględniać zarówno lokalne preferencje konsumentów, jak i specyfikę platform.

Inforgrafika przesstawiająca najpopularniejsze wybrane marketplace'y w Europie uwzględniając Niemcy, Polskę i Czechy

Podsumowanie

W sprzedaży transgranicznej sama atrakcyjna oferta i konkurencyjna cena coraz częściej nie wystarczają. Znaczenie ma również sposób, w jaki klient otrzyma swoje zamówienie.

Dla operatorów logistycznych oznacza to konkretne wnioski: sieć dostawy trzeba budować pod lokalne przyzwyczajenia, a nie pod jeden uniwersalny model; komunikacja kosztów i czasu dostawy musi być przejrzysta od samego początku procesu zakupowego; a marka przewoźnika staje się realnym argumentem sprzedażowym, nie tylko elementem zaplecza operacyjnego. W świecie, w którym sprzedaż transgraniczna rośnie szybciej niż rynek krajowy niemal wszędzie w Europie, to właśnie logistyka – a nie sam produkt – coraz częściej decyduje o tym, czy klient kliknie „kup teraz”, czy raczej porzuci koszyk zakupowy.

FAQ

Czym jest cross-border e-commerce?

Cross-border e-commerce to sprzedaż internetowa realizowana pomiędzy klientem a sprzedawcą znajdującymi się w różnych krajach. Obejmuje zarówno zakupy konsumentów na zagranicznych platformach sprzedażowych, jak i sprzedaż prowadzoną przez firmy na rynkach zagranicznych.

Dlaczego cross-border e-commerce rośnie w Europie?

Zakupy transgraniczne zyskują popularność dzięki większemu wyborowi produktów, atrakcyjnym cenom oraz rosnącemu zaufaniu do zagranicznych sprzedawców. Rozwojowi rynku sprzyjają również marketplace’y takie jak Amazon, Allegro, Temu, Zalando czy eBay.

Jakie są najważniejsze bariery w zakupach cross-border?

Największe obawy konsumentów dotyczą ryzyka oszustwa, długiego czasu dostawy oraz dodatkowych kosztów, takich jak opłaty celne. Duże znaczenie ma także możliwość łatwego zwrotu oraz zaufanie do operatora logistycznego.

Jakie metody dostawy preferują konsumenci w Europie?

Preferencje różnią się w zależności od kraju. W Polsce i Czechach dominują automaty paczkowe oraz punkty odbioru. We Francji dużą rolę odgrywają punkty odbioru, natomiast w Niemczech najpopularniejsza pozostaje dostawa bezpośrednio do domu.

Jak ważna jest logistyka w sprzedaży transgranicznej?

Logistyka jest jednym z kluczowych elementów wpływających na decyzję zakupową. Klienci zwracają uwagę na czas dostawy, dostępne metody odbioru, łatwość zwrotów oraz wiarygodność przewoźnika.

Które kraje najchętniej kupują za granicą?

Wśród analizowanych rynków najwyższą otwartość na zakupy cross-border wykazuje Polska. Wysoki udział zakupów zagranicznych obserwowany jest również we Francji, natomiast Niemcy i Czechy pozostają bardziej zachowawcze.

Jakie znaczenie mają zwroty w cross-border e-commerce?

Przejrzysty i wygodny proces zwrotu może znacząco zwiększyć konwersję. Wielu klientów deklaruje, że nie dokona zakupu, jeśli nie ufa operatorowi odpowiedzialnemu za obsługę zwrotów.

Jak marketplace’y wpływają na rozwój sprzedaży transgranicznej?

Marketplace’y ułatwiają firmom wejście na nowe rynki bez konieczności budowania lokalnej infrastruktury sprzedażowej. Dzięki nim przedsiębiorstwa mogą szybciej dotrzeć do klientów zagranicznych i skalować działalność międzynarodową.

Jakie są najważniejsze wnioski dla firm planujących sprzedaż cross-border?

Firmy powinny dostosować model dostawy do lokalnych preferencji klientów, zapewnić przejrzyste informacje o kosztach i czasie dostawy oraz zadbać o sprawny proces zwrotów. Sukces na rynkach zagranicznych coraz częściej zależy nie tylko od ceny produktu, ale również od jakości obsługi logistycznej.

Który kraj w Europie najczęściej korzysta z automatów paczkowych?

Spośród analizowanych rynków największą popularnością automatów paczkowych wyróżniają się Polska i Czechy. Dla wielu klientów jest to preferowana forma odbioru przesyłek.

Co jest ważniejsze w cross-border e-commerce: cena czy dostawa?

Cena pozostaje jednym z głównych czynników zakupowych, jednak klienci coraz częściej oczekują również szybkiej dostawy, wygodnych zwrotów i możliwości wyboru preferowanej metody odbioru.

Jak dostosować logistykę do różnych rynków europejskich?

Najskuteczniejszym podejściem jest uwzględnienie lokalnych preferencji klientów. W Polsce i Czechach warto rozwijać sieć OOH i automatów paczkowych, podczas gdy w Niemczech i Francji duże znaczenie nadal ma dostawa do domu.

 

[1] https://eizba.pl/wp-content/uploads/2025/07/Omni-commerce-Kupuje-wygodnie-2025-skrot.pdf

[2] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[3] https://retail-news.de/top-100-cross-border-marktplatz-report/

[4] https://eizba.pl/wp-content/uploads/2025/07/Omni-commerce-Kupuje-wygodnie-2025-skrot.pdf

[5] https://eizba.pl/wp-content/uploads/2025/07/Omni-commerce-Kupuje-wygodnie-2025-skrot.pdf

[6] https://inpostpay.pl/aktualnosci-raport-specjalny-e-commerce-2025-ekonomia-wygody-w-platnosciach-i-dostawie

[7] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[8] https://base.com/pl-PL/blog/base-index-lipiec-2026/

[9] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[10] https://landmarkglobal.com/uploads/26-CFS/Factsheet_2026_DE.pdf

[11] https://marketplace-universe.com/the-german-online-market-2025/

[12] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[13] https://marketplace-universe.com/the-german-online-market-2025/

[14] https://www.fevad.com/bilan-du-e-commerce-en-france-les-francais-ont-depense-pres-de-200-milliards-deuros-sur-internet-en-2025/

[15] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[16] https://landmarkglobal.com/eu/en/destinations/parcel-delivery-to-france/

[17] https://landmarkglobal.com/eu/en/destinations/parcel-delivery-to-france/

[18] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[19] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[20] https://www.recenzer.cz/vydejni-boxy/

[21] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[22] https://www.dhl.com/global-en/microsites/ec/ecommerce-insights/insights/reports/2025-ecommerce-trends-report.html

[23] https://eizba.pl/wp-content/uploads/2025/10/Logistyka_i_Dostawy_Klucz_do_e-sukcesu_Raport_e-Izby_2025.pdf

[24] https://www.appinio.com/de/blog/insights/ladengeschaeft-vs-online-shopping-statistiken

[25] https://bitkom-research.de/news/mehr-nachhaltigkeit-beim-online-shopping

[26] https://www.idodo.cz/content-hub/co-dnes-zakaznici-cekaji-od-doruceni-a-proc-to-vetsina-e-shopu-neplni/

[27] https://www.fevad.com/comment-les-francais-se-font-ils-livrer-leurs-commandes-sur-internet/

[28] https://www.cbcommerce.eu/blog/2025/10/16/sixth-edition-of-the-top-100-cross-border-marketplaces-europe-report-european-cross-border-e-commerce-reaches-new-heights/

Przemysław Klich